Kiedy ktoś porównuje dwa kredyty, najłatwiej spojrzeć na wysokość raty. To intuicyjne, bo rata bezpośrednio obciąża miesięczny budżet. Sama rata nie mówi jednak, ile kredyt kosztuje w całym okresie. Zależy przecież od kwoty, liczby rat, oprocentowania, prowizji, ubezpieczeń i innych opłat.
Oprocentowanie nie jest pełnym kosztem
Oprocentowanie opisuje koszt odsetek naliczanych od kapitału zgodnie z umową. Nie obejmuje automatycznie każdej prowizji i każdego kosztu dodatkowego. Dlatego dwie oferty z podobnym oprocentowaniem mogą różnić się całkowitym kosztem.
RRSO ma pomóc w porównaniu kosztu kredytu w ujęciu rocznym i uwzględnia szerszy zestaw kosztów związanych z umową. Nadal trzeba jednak porównywać podobne produkty. Zmiana okresu spłaty, kwoty albo sposobu wypłaty może zmienić wynik i utrudnić proste zestawienie.
Niska rata może oznaczać dłuższy koszt
Obniżenie raty przez wydłużenie okresu spłaty może poprawić miesięczną płynność, ale często zwiększa czas naliczania odsetek. Dlatego obok raty warto sprawdzić całkowitą kwotę do zapłaty oraz całkowity koszt kredytu.
Prowizja może zmieniać obraz
Prowizja pobierana na początku, doliczona do kredytowanej kwoty albo rozłożona w inny sposób wpływa na rzeczywisty rachunek. W umowie i formularzu informacyjnym powinny być widoczne elementy kosztu. Jeśli jakaś opłata jest warunkiem uzyskania przedstawionych warunków, trzeba ją uwzględnić przy porównaniu.
Najlepsza metoda nie polega na szukaniu jednej magicznej liczby. Najpierw ustal ten sam scenariusz: identyczna kwota, podobny okres i ten sam cel porównania. Potem zestaw ratę, RRSO, całkowity koszt i całkowitą kwotę do zapłaty. Dopiero wtedy widać, co naprawdę różni oferty.
RRSO ma sens przede wszystkim w porównaniu podobnych scenariuszy
RRSO jest przydatnym narzędziem, ale łatwo użyć go mechanicznie. Jeżeli porównujesz kredyt na 10 tysięcy złotych na rok z kredytem na pięć lat albo produkt z innym harmonogramem wypłat, sama kolejność procentów może nie odpowiadać pytaniu, które naprawdę zadajesz. Najpierw ustal kwotę, okres i sposób spłaty, a dopiero później porównuj wskaźniki.
Warto również oddzielić koszt od dostępności. Tańsza oferta nie musi być dostępna dla każdej osoby, a decyzja kredytowa banku zależy od oceny zdolności, ryzyka i własnych zasad instytucji. Portal nie może więc przekształcać tabeli kosztów w obietnicę otrzymania konkretnego finansowania.
Zwróć uwagę na warunki produktów dodatkowych
Czasem przedstawione oprocentowanie lub prowizja jest powiązana z rachunkiem, kartą, ubezpieczeniem albo innym warunkiem. Wtedy trzeba sprawdzić nie tylko cenę na początku, lecz także to, co stanie się po rezygnacji z produktu dodatkowego albo niespełnieniu warunku.
Całkowita kwota do zapłaty pomaga zobaczyć skalę
Jeżeli dwie oferty mają podobną ratę, zestawienie całkowitej kwoty do zapłaty może szybko pokazać różnicę wynikającą z okresu i kosztów. Nie jest to jedyna miara, ale dobrze chroni przed skupieniem całej uwagi na miesięcznej kwocie.